gru 16 2003

Kolejny dzień..


Komentarze: 1

Hmmmmmm..Nic sie nie zmienia..ciekawe dlaczego..moze moj Aniol Stroz zasnal,a moze znudzilo mu sie ciagle wysluchiwanie moich lamentow??

Nie umiem znalezc Twoich oczu

Nie umiem zajrzec wglab Twej duszy

Ani odczytac tego, co lezy Ci na sercu

Czasem po prostu Cie nie widze

Wsrod miliona obcych mi twarzy

Jedyne co moge zrobic

To usmiechnac sie..

 

Przeznaczenie mnie chyba nie lubi..przeciaga czas w nieskonczonosc, czyni go plynacym powolnie, a na to wszystko nie pozwala sie rozwijac niesmialo wylaniajacym sie myslom..

Co mozna z nim zrobic, jak mozna przyspieszyc jego bieg i sprawic, ze wszystko bedzie piekne?

angelseyes : :
17 grudnia 2003, 16:03
zapewniam cie ze twoj Aniol o tobie nie zapomnial :) czasami po prostu nie dostrzegamy jego obecnosci, jednak on cały czas jest, nawet jesli juz nie wierzymy, nawet jesli myslimy ze go nie ma, ze to sciema... wszystko bedzie piekne... jak sie ma wiare i nadzieje. pozdrawiam cieplutko! i zapraszam do siebie :)

Dodaj komentarz