mar 09 2004

myśli..


Komentarze: 1

***

Jak trucizna co ma slodki smak

Przenika moja dusze

Przez cialo przebiega przyjemny dreszcz

By za chwile pozbawic je czucia

Potrzebuje jej do zycia niczym powietrza

Ale kazda bliskosc to poczatek konca

Jest moim przeklenstwem

Moment momentow

Gdy przenika przeze mnie ta jedna mysl

Umieram. . .

***

Posrod wzniesien moich mysli

Rozciaga sie ta najpiekniejsza plaszczyzna

Zawieszone miedzy prawda a marzeniami

El Dorado

Moje meki zdaja sie nie miec konca

Echo juz nie odpowiada na wolanie

Koniec juz blisko. . .

***

Kara moja moje lzy

Slone strumienie schladzajace goraczke na policzku

Bo we mnie nienawisc a przede mna rozpacz

A za mna wszystkie te chwile ktore przed momentem staly sie przeszloscia

Kara moja moje milczenie

Musisz potrzasnac moja dusza

Znalezc klucz do serca

Zeby to uslyszec

Kara moja moje smutki

Zawdzieczam je tylko Tobie

Pozbawiles mnie tego co najpiekniejsze

Ostatniej iskry nadziei

Odebrales blask moim oczom

A ja nie mam sily prosic o zwrot

Lecz przyjdzie moment

Kiedy nie pytajac losu o nic

Przestane zalowac ze cos sie zdarzylo

Bede mu za to wdzieczna. . .

***

Nie dane mi bylo uscisnac Twa dlon

Ani tez uslyszec Twoj glos

Ktory byl niczym lek na cale zlo

A jednak znam Twoje najpiekniejsze mysli

Ktore swiat wokol Ciebie czynily pieknym

Ktore sklejaly zlamane serca i pozwalaly widziec wszystko oczyma duszy

Wiem ze tam gdzie slonce tanczy na jej twarzy

Jestes Ty

Mozna Cie znalezc w spiewie wiatru

I cieniach spacerujacych po parapecie

A ponadto w jej myslach i slowach

Jestes. . .

 

 

angelseyes : :
09 marca 2004, 17:16
Kasiu!! Czy ktoś Ci kiedyś powiedział że masz talent?? Jak nie, to właśnie Ci to mówię. Kiedy przeczytałam ten ostatni wiersz, prawie sie popłakałam (prawie, bo mam łzy w oczach). Jak to czytałam to najpierw myslałam o Weissie,a zaraz potem o Bogu, potem znów o nim... i na koniec znów o Bogu, rany takie dziwne uczucie. Moge sobie skopiowac ten wiersz? I jeszcze ten pierwszy wiersz... tez przemówił mi do serca. Dziekuje za te wiersze Kasiulku *^___^* Wybacz ze do Ciebie nie zaglądałam, ale wczoraj dorwałam sie do kompa dopiero o 22 i byłam tak zmeczona i spłakana ze juz nie miałam siły zajrzec do Ciebie, wybacz! Jakos w łikend tez nie mogłam, bo uczyłam sie 13 godzin (nie wliczam tu przepisywania zeszytów i robienia zadań domowych) wiec jak sie od tych dwóch dób odejmie najpotrzebniejsze czynnosci i te godziny poswiecone na nauke nie zostaje zbyt wiele na net prawda...? Ale to ze mnie czasem tu nie ma to nie znaczy ze nie interesuje mnie to, co tu piszesz, bo pisz

Dodaj komentarz