Archiwum 17 grudnia 2003


gru 17 2003 Przygnebienie
Komentarze: 0

Godziny mijaja i nie zmienia sie nic..Nic sie nie dzieje, nic nie wiem, coraz mniej rozumiem, moze dlatego nachodzi mnie niechec i przygnebienie..Ta przepasc, nad ktora stalam niedawno teraz wydaje mi sie byc glebsza..Zniknela gdzies pewnosc,teraz to juz sie jej boje..Tak to wszystko sie beznadziejnie uklada..Nawet nie moge cieszyc sie szczesciem innych..Aska coraz bardziej przejmuje sie kolejna porazka i trudno jej sie z tym pogodzic..pomyslec, ze to samo spotyka ja w tak krotkim czasie!! Jestem wsciekla na tych,przez ktorych jej buzka jest taka smutna..A Madzia? Jej smiech kazdego ponuraka potrafi wyciagnac z dolka,a ma coraz mniej do niego powodow.. Dobrze, ze mamy siebie. A do tego jeszcze, posrod tylu nieprzyjaznych dusz sa tez Ci, co nam rozswietlaja smutne dni..Kocham Was wszystkich, ktorzy dajecie nam sile i nadzieje:*

angelseyes : :