Archiwum październik 2004, strona 1


paź 19 2004 Przemyślenia (bardzo lekkie):P
Komentarze: 1

Ale miam fajne mysli! W wszystko to dzieki Tomusiowi:) Nawet nie sadzilam, ze stary przyjaciel ze szczeniecych szkolnych lat tak mi sie przysluzy!:) Dzieki Tomus for all:P Napewno cos mi sie pozajaczkuje za jakis czas, ale teraz jest luzik:) Czuje sie swietnie i nie mam zamiaru sie znow dolowac..

Ale bedzie masakra od piatku...po prostu nudna nauka bez iskierki radosci:(  [wtajemniczeni wiedza o co chodzi:P] Chyba sie rozchoruje na ten dlugi, straszny czas..Przydalaby sie jakas grypa..Asienko moja..on naprawde patrzy na Ciebie inaczej niz na mnie....Nie marudz mi tutaj tylko wiesz! Bedziesz szczesliwa z tym boskim Misiem, a ja z kims bardzo podobnym:D

angelseyes : :
paź 15 2004 :)
Komentarze: 0

Nareszcie odzyskalam wzgledny spokoj...Heh..wzielo mnie troszeczke,ale tak..tycio:P Slodki jest, ale narazie niczego wiecej nie chce poczuc..chce po prostu, zeby bylo dobrze..Moje smuteczki odeszly w cien,wraz z odzyskaniem chociaz kropelki wiary..nic nie jest przesadzone, ale...Boshe! Pisze bez ladu i skladu!

Nawazniejsze jest to,co DZIS..Nawet mi nastroj szampanski wrocil, wiec dzisiejszy wieczor bedzie z pewnoscia nalezal do najbardziej udanych w roku..

Yeaaaaah, a potem to juz proza zycia..pewnie sobie w weekend wyzajaczkuje cos znow i zlapie dola..Chyba, ze...:D

Cos mi wena uszla..:P Nic nie poradze na to, ze przychodzi zawsze wtedy, kiedy moja dolinka osiaga rozmiary Wielkiego Kanionu:P

Czuje sie lepiej i lapie sie niestety na coraz czestrzym mysleniu o kims, kto jeszcze do niedawna byl dla mnie po prostu szeroko usmiechajacym sie czlowieczkiem, mijanym na korytarzach..

angelseyes : :
paź 14 2004 zamiast..
Komentarze: 0

Ehh..no dobra, przyznaje sie bez bicia..troszeczke mi na nim zalezy..Moze nie jest misterem swiata, ale ma w sobie cos takiego, co sprawia,ze mnie do siebie przyciaga..i jestem w kropce..bo doszlam do wniosku, ze on cos ma do Asienki jednak (kucze problemy jak w podstawowce:P),ale przeciez w mojej glowce lubia tworzyc sie rozne dziwne hipotezy i dopoki on nie powie, ze jest tak rzeczywiscie to nie ma co rozpaczac..jednoczesnie chcialabym, zeby tak nie bylo i aby to wszystko sie ulozylo..Chcialabym, zeby Asienka wykorzystala swoja szanse co do S. i abysmy obie byly nareszcie szczesliwe...

zamiast

mokrej poduszki co noc

chce czuc bezkresne cieplo

zamiast

bajek na dobranoc

chce byc uspiona przez slodki glos

zamiast

bezkresnej samotnosci

chce miec potezne oparcie

zamiast ciszy

chce slyszec ze jeszcze bije we mnie cos

na ksztalt serca..

ale widac nie mozna miec wszystkiego..

angelseyes : :
paź 13 2004 Za pięć dwunasta..
Komentarze: 0

Ehh..juz wiemy,prawda? Po co snuc domysly.. Wniosek jest taki, ze Kasienka rzeczywiscie wybrala niewlasciwa osobe...Nie bedzie Kasienka Asience wyrywac wloskow z glowki,bo przeciez to nie tak w przyjazni, ale Kasience jest bardzo przykro,ze znow sie wpakowala......Dobrze, ze obudzilam sie w miare wczesnie, za piec dwunasta, a nie o polnocy, kiedy znow by bolalo..Nie mozna miec wszystkiego-to pewne..ale czy choc raz nie mozna miec tego, czego sie chce??

angelseyes : :
paź 12 2004 O co chodzi??
Komentarze: 2

Co my takiego zrobilysmy? Zachodzimy w glowe, co moze byc przyczyna dziwnego zachowania pewnego osobnika..Kucze..z takich fajnych kontaktow porobilo sie jakies sztuczne burkniecie pod nosem.. Rozkladalysmy z Asienka cala te sprawe na czynniki pierwsze i ..po godzinie doszlysmy do nikad..W rozmyslaniu nad facetem predzej czy pozniej trafi sie na slepa uliczke..Nie ma juz nawet usmiechow miedzy pietrami..to wszystko takie dziwne.. Najgorszy jest ten wzrok, jakbysmy mu cala rodzine porozstrzelaly.. Mysli, ze nie traktujemy go powaznie? A moze chce zwrocic na siebie nasza uwage?

Ze tez Kasienka zawsze wybiera jakiegos skomplikowanego faceta....

angelseyes : :